niedziela, 8 listopada 2015

Tańsze zamienniki w aptece. Idealny preparat na wypadające włosy oraz łojotokowe zapalenie skóry.

         Często nie zauważamy rzeczy oczywistych  i szukamy na siłę czegoś innego.
Tak było w moim przypadku. Moim problemem było wypadanie włosów.
Skupiłam się na wypadaniu włosów i przyczynie tego zjawiska. Doszukiwałam się niedoczynności tarczycy, niedoboru witamin z grupy B, niedoboru siarki, więc piłam pokrzywę w połączeniu ze skrzypem polnym. Ostatecznie udałam się na wizytę do dermatologa , którą odwlekałam zresztą.
Nie miałam czasu pójść do niego, długo czekałam na wizytę i moje przekonanie, że pewnie odeśle mnie  na badania krwi i umówi na kolejną.




Przerażało mnie widmo turnee po mieście od lekarza rodzinnego do laboratorium, od laboratorium do dermatologa.
Jednak zostałam zaskoczona na wizycie, pani doktor nawet się zbytnio nie przejęła moim problemem i z perspektywy zza biurka, stwierdziła, że mam łojotokowe zapalenie skóry głowy. Nie, nie miałam przetłuszczonych włosów, gdyż myłam je dnia poprzedniego, więc wyglądały świeżo.Jednak pani doktor dla potwierdzenia, podeszła bliżej i obejrzała moje włosy z bliska. Przepisała mi szampon do włosów 100 ml, STIEPROX 1,5 % .  Często lekarze te same leki przepisują każdemu lub najzwyczajniej otrzymują jakieś profity od firm farmaceutycznych  od każdego przepisanego leku. Tylko szampon i nic więcej ? Wyszłam z gabinetu lekko zawiedziona.

Tyle się mówi o zamiennikach, a nie wszyscy korzystają z tej możliwości 

Od razu udałam się do apteki, oczywiście nie byle jakiej. Była to apteka ciesząca się renomą ,, Taniej apteki ". Nie ma sensu przepłacać, a różnice cenowe w aptekach bywają ogromne, Szczególnie można nieźle przepłacić w aptekach w samym centrum.
Cena szamponu w buteleczce 100 ml była moim zdaniem bardzo wysoka koszt rzędu 47 zł.
Zdążyłam przeczytać w internecie, na temat jego przeciwłupieżowego, przeciwgrzybicznego działania i co gorsza, nie wszystkim pomaga.
Zapytałam o zamiennik. I co ? ... Oczywiście jest i taki, o takim samym składzie. W cenie 12 zł, za 6 saszetek, a co lepsze nie muszę kupować całego opakowania.
Jeszcze raz się upewniłam co do składu i zakupiłam 3 saszetki.
Był to szampon 6 ml PIROLAM, który o dziwo również ma działanie przeciwłupieżowe, a tym samym doskonale sobie radzi z łojotokowym zapaleniem skóry.

















Szampon jest bardzo wydajny i dobrze się pieni. To właśnie w pianie znajdują się składniki aktywne takie jak witamina A, E oraz cyklopiroksolamina.

,,Po uprzednim zwilżeniu wodą należy umyć włosy niewielką ilością szamponu, energicznie masując skórę (szampon powinien pozostać na włosach przez 3-5 minut). Po dokładnym wypłukaniu włosów czynność należy powtórzyć. Należy chronić oczy przed kontaktem z preparatem.''

Po dwutygodniowej kuracji, włosy stały się odżywione, wysuszone od skóry głowy i najważniejsze nie wypadają. Wiadomo 2 -10 włosów znajdzie się na ubraniu czy na podłodze w łazience, ale to nie to samo co było wcześniej. Mam zamiar kontynuować kurację przez kolejny tydzień. Jak powiedziała pani doktor łojotokowe zapalenie skóry może nawracać, ale już się nie martwię tym, bo nigdy nic nie można mieć na stałe.
Przynajmniej już wiem jak sobie radzić z tym problemem i nie martwić się nim.

Możliwe skutki uboczne:

Bardzo rzadko obserwuje się objawy podrażnienia w miejscu stosowania leku: zaczerwienienie, pieczenie, świąd, łuszczenie. W przypadku utrzymującego się podrażnienia preparat należy odstawić. Choć szampon jest bardzo delikatny, u mnie skutki uboczne nie wystąpiły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz